Archiwum

Szumny to pedał

By  | 

– Od kiedy wiedziałeś, że jesteś gejem?

– Od zawsze! Od przedszkola!

I nigdy do głowy mi nie przyszło, że to coś dziwnego. Kiedy bawiliśmy się z innymi dziećmi w dom ja zawsze chciałem być córką. Na szczęście rola ojca była zwykle zaklepana już przez Anię. Ciekawe czy ma teraz męża, czy dziewczynę.

Moja koleżanka Gosia miała dwa wielkie pluszowe misie i kiedy ją odwiedzałem, misie były naszymi mężami. Gosia nigdy nie zasugerowała, że może mój miś powinien być żoną. Kochałem się w Shakinie Stevensie, a w zeszytach rysowałem sobie wąsatych panów z owłosionymi klatami.

Miałem też oczywiście narzeczoną, ale Asia była po prostu najfajnieszą dziewczyną w całym przedszkolu i miała skórzaną indiańska kurtkę z frędzlami. Przyjaźnimy się do dzisiaj.

I tak sobie rosłem, aż w końcu w liceum moi koledzy z klasy zaczęli coraz głośniej przebąkiwać, że Szumny to pedał. Aż któregoś dnia w końcu wstałem i powiedziałem:

– No dobrze, no jestem pedałem, i co z tego?

I nic. Gdybym starał się to ukryć, wstydził się, wykorzystaliby to przeciwko mnie. A tak wytrąciłem im narzędzie zbrodni z ręki, bo nie dość, że się przyznałem, to jeszcze sam użyłem słowa, które niby miało być obraźliwe.

Dzisiaj w rodzinie bardziej widziałbym się w roli taty. Z misiami nie tańczę. Owlosiona klate ma moj narzeczony. I staram sie byc dumny z tego co robie.

wadowice24